niedziela, 3 czerwca 2012

Nie potrzebują zdrowi lekarza

Grupka na Skype przyniosła nowe refleksje na temat powołania Lewiego. (Mt.2,13-17) Zazdrość, ocenianie innych, bo wtedy ja czuję się lepiej to takie znajome uczucia.
Wiele pytań mnie dzisiaj nurtuje. Kto dzisiaj jest "grzesznikiem i celnikiem" z którym niechętnie zasiadłbym do stołu? Jak źle musieli czuć się uczniowie nie znając odpowiedzi na pytanie faryzeuszy: Czemu On i wy tu jesteście? W takim towarzystwie?  Odpowiedź Jezusa jest dla mnie takim samym zaskoczeniem, jak dla tych którzy jej słuchali. Muszę zadać sobie pytanie czy jestem zdrowy i nie potrzebuję lekarza?

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza