czwartek, 21 listopada 2013

Na wesoło

 Mamy pracowicie ale wesoło, cieszę się że paczek wciąż przybywa.  Parę minut po 7 rano, kiedy rozładowywaliśmy wczoraj busa, który wyładowany po dach przyjechał do Dzięgielowa Pan Bóg podarował nam tęczę. Bardzo się ucieszyłam. Zawsze kiedy widzę tęczę moje myśli mkną do Pana Boga, przypominam sobie sytuację i Słowa Pana kiedy tęcza pojawiła się po raz pierwszy. Wolontariuszy też dzięki Bogu nie brakuje. Mamy wesoło, to rzeczywiście fajny czas, tyle tylko żeby tak nogi i plecy nie bolały.
Wszystko po sprawdzeniu dat ważności, czystości zabawek i ubrań, znika w pudełkach, a potem w zbiorczych kartonach. Jakby to było dobrze gdyby jeszcze etykiety na paczkach odpowiadały temu co w środku.  Ale nie mogę narzekać. Są w tym roku osoby które zamiast robić paczki, kupiły produkty: mydła, szczoteczki i pasty do zębów, szczotki do włosów, szampony, art. szkolne, możemy zatem dysponować tymi darami według życzenia ofiarodawców: dołóżcie gdzie trzeba. Są także pary małżeńskie które zamiast kwiatów na swój ślub, poprosiły gości o takie rzeczy które także otrzymaliśmy do paczek. Jestem pod wrażeniem Pana Boga i kreatywności ludzi.






Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza