sobota, 4 stycznia 2014

Ducha nie gaście

Wczoraj mówiliśmy na grupie piątkowej o krótkim fragmencie z 1 Listu do Tesaloniczan 1 Tesaloniczan 5,19-22. Ducha nie gaście. Proroctw nie lekceważcie. Wszystko sprawdzajcie, co dobre przyjmujcie, od każdej postaci zepsucia trzymajcie się z dala (NT dla moderatorów).
Jeden z uczestników dał przykład porównując Ducha do płomienia świecy. Z jednej strony jest w nim niesamowita moc i doświadczamy tej mocy np. jak spróbujemy przybliżyć rękę do płomienia. Z drugiej strony jest niesamowicie delikatny i łatwo go zdmuchnąć, zgasić. Rozważaliśmy jak często nawet nie jesteśmy świadomi działania Ducha Świętego, jak wiele w nas obaw, krytycyzmu, braku wiary ale i wiedzy na ten temat. Mówiliśmy też o "trzymaniu się na baczność" czyli byciu czujnym. We współczesnym świecie, gdzie próbuje się zatrzeć granicę między tym co dobre i złe, szczególnie potrzebujemy Ducha Świętego, też po to by trzymać się dobrego i unikać złego. 4 wersety, a jak wiele treści!

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza