niedziela, 2 listopada 2014

Wyjazdowa grupa w Hołdunowie


W piątek wybraliśmy się na nabożeństwo reformacyjne do Hołdunowa i potem odbyło się spotkanie biblijne w poszeżonym składzie. Omawialiśmy kolejne wersety z Listu do Filipian. (1,8-11) Modlitwa człowieka który siedzi w więzieniu, a myśli o swoich współbraciach w kościele. My skupiamy się raczej na swoich problemach i trudno jest nam wyjść poza to co nas dotyka w naszym życiu. Paweł jednak tęskni za Nimi z miłością. Modli się o Nich, aby w Nich też była ta miłość która jest wzmacniana poznaniem i doznaniem. Tak mądrze to brzmi, ale dość długo zastanawialiśmy się jak to współcześnie rozumieć. Nasze uczynki miłości do innych są powiązane ze wzrostem naszej wiedzy i praktycznym doświadczaniem tego, że to działa w naszym życiu. I jest to taki mechanizm motywujący, bo jak doświadczymy, że mamy radość z dawania to chcemy więcej dawać. Daje to świadomość, że to do czego zachęcał nas Chrystus ma sens. Jesteśmy w stanie patrząc z innej perspektywy zrozumieć co w naszym życiu jest słuszne, a co jest tylko ułudą którą nam chce wcisnąć Ten Świat. Ma to bezpośredni wpływ na zachowanie czystości w naszym życiu.  Nawiązałem do Psalmu 4,8-9 Wlałeś w serce me większą radość, Niż kiedy się ma obfitość zboża i wina. Spokojnie się ułożę i zasnę, Bo Ty sam, Panie, sprawiasz, że bezpiecznie mieszkam. Dziś gonimy za tym zbożem i winem, a w efekcie nie potrafimy spokojnie spać. Wiemy, że mamy zaufać naszemu Panu, ale w praktyce coraz mniej potrafimy to zrobić. Paweł i Dawid są tymi którzy w swoim życiu nauczyli się jak to zastosować. Oni przynosili chwałę Bogu wiedząc że wszystko zawdzięczają Jemu.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza