sobota, 21 lutego 2015

Nie mając własnej sprawiedliwości

Wczoraj mówiliśmy o kolejnym fragmencie z listu do Filipian. (3,7-11). Czytając ten fragment, miałem skojarzenie wynikające z tematu który przygotowywałem z Mariolą do Świętochłowic o wstydzie i poczuciu winy. Paweł odnalazł swoją wolność w Chrystusie. Wcześniej zmagał się z poczuciem winy które odczuwamy kiedy konfrontujemy nasze życie z Bożym prawem. Kiedy Jezus wchodzi w nasze życie odczuwamy wstyd, ale On wyzwala z tej niszczącej siły wstydu i daje siły do uchwycenia się nadziei którą otrzymujemy z łaski.  Mamy możliwość poznawać Go i doświadczać Jego mocy, ale potrzebujemy wyzwolić się z myślenia o własnej sprawiedliwości i wstydu który próbuje nas związać, trzyma w niewoli. Paweł w swoim życiu odkrył jaką wartość nadaje mu relacja z Chrystusem, i nic w tej kwestii się nie zmieniło. Właśnie relacja z Chrystusem daje uwolnienie. Paradoks?

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza