wtorek, 21 listopada 2017

Inny pocieszyciel. Chorzów

19,11,2017     Spotkanie Biblijne   Chorzów   Jan 14,16-31

Jezus mówi o innym pocieszycielu. Co znaczy, że On też był pocieszycielem.  Dobrze jest sobie przypomnieć o tym jak działa i jakie korzyści mamy z tego, że Duch został posłany na ten świat. Rozmawialiśmy o tym jak doświadczamy go dzisiaj i cieszyło mnie że tyle osób włączyło się i mówiło o swoich doświadczeniach. Było to bardzo zachęcające. 

Co ma wartość? Tychy

19,11,2017 Kazanie Tychy  Łukasz 16:1-8


Taka historia wyrwana z kontekstu. Więc starałem się pokazać kilka puzzli aby było łatwiej zobaczyć cały obraz o którym mówił Jezus. Zacząłem od  słów o wartości soli.  Potem mamy historie o zgubionej owcy, groszu i młodszym synu. które pokazują nam jak jesteśmy cenni w Bożych oczach. Historia o starszym synu nieuczciwym zarządcy i wierności w małych sprawach pokazują nam w co warto inwestować co ma wartość wieczną Na czym na pewno nie stracimy. A najlepszą inwestycją którą polecam są owoce Ducha.




Co ubrać? Hołdunów

14,11,2017  Hołdunów odkrywanie chrześcijaństwa  spotkanie 8


Paweł zachęca nas do chodzenia w dobrych uczynkach. To jest to co najlepiej przyozdabia nasze życie. Zwłaszcza gdy doświadczyliśmy tego daru jakim jest Boża łaska darowana w Jezusie Chrystusie a którą przyjmujemy przez wiarę.  

niedziela, 19 listopada 2017

Śniadanie w Wiśle Czarnym

18 listopada, termometr w samochodzie wskazuje 1 stopień  powyżej zera. Cieszę się że na drogach nie ma śniegu. Ponieważ jadę sama, trochę się boję czy trafię. Modliłam się jadąc i ..... nagle po skręcie na Wisłę Czarne rusza z przystanku autobus. Pomyślałam że jeżeli to jest właściwa droga to musi to być autobus jadący tam gdzie i ja muszę dojechać. Pan Bóg w zaskakujący sposób odpowiedział na moje wołanie do Niego. Dojechałam bez problemu! Na spotkanie połączone ze śniadaniem przyszło 49 pań. Delektowałyśmy się wspaniałymi sałatkami i ciastami. Był śpiew bez konsultacji, a słowa pieśni dopasowane do tematu i wykład. Najpierw trochę o Lutrze w kontekście tego, że sam zmagał się z pragnieniem zbawienia, a potem kiedy mógł studiować Boże Słowo, zapragnął by to Boże Słowo mogło trafić do każdego domu i by mogło być czytane w zrozumiałym języku. Pragnął by ludzie mogli poznać Zbawiciela. Potem rozmawiałyśmy o tym, że Bogu zależy na człowieku i że sam zatroszczył się o to byśmy mogli znów przebywać w ogrodzie Ojca. Mówiłam też o Hagar i o tym, że Bóg widzi każdego człowieka, każdą łzę, i chce byśmy byli bezpieczni w Jego obecności. Wspólnie z paniami na głos zacytowałyśmy J.3,16. Zakończyłam spotkanie błogosławieństwem które Paweł wypowiedział do współpracowników zapisanych w Dziejach Apostolskich 20,32 "A teraz poruczam was Panu i słowu łaski jego, które ma moc zbudować i dać wam dziedzictwo między wszystkimi uświęconymi". To był dobry czas, a ewangelia zawsze będzie miała moc.




  

czwartek, 16 listopada 2017

Hagar - Koło Pań w Tychach

W listopadzie Hagar była osobą której przyglądałyśmy się na Kole Pań w Tychach. W październiku omawianą była Sara. Obie panie, choć chyba Sara bardziej, są znane i omawiane na spotkaniach dla kobiet. Pani i służąca. Wolna i niewolnica. Obie urodziły synów Abrahamowi. W kontekście tych postaci mówiłyśmy o konfliktach, manipulacji i wykorzystywaniu. Zastanawiałyśmy się nad naszym zachowaniem wobec ludzi z którymi żyjemy. A poza tym Anioł Pański, który rozmawia z Hagar i jej wyznanie: Tyś Bóg widzący mnie. Jak dobrze było zdać sobie na nowo sprawę: Bóg mnie widzi i widzi każdą moją łzę i .... zna nas po imieniu i wie wszystko. A że zawsze dotrzymuje słowa możemy być pewne, że nas nigdy nie zostawi.
 

Boży dar Pszczyna

12,11,2017  Godzina biblijna Pszczyna  Efezjan 2,1-10

Bóg daje nam taki szczególny dar. Paweł  zaczyna od tego, że przypomina nam w jakim stanie byliśmy, że nie zasługujemy na ten dar. Jednak nasz Bóg jest pełen łaski , miłości imiłosierdzia. Zachęca nas do przyjęcia tego daru. Nie da się przyjąć inaczej tego prezentu jak tylko przez wiarę. Dlatego zbawieni możemy być tylko z łaski  przez wiarę  dzięki ofierze Jezusa Chrystusa.  Nic nie możemy dodać do tej ofiary. Jedynie z wdzięczności możemy obdarować innych miłością którą otrzymaliśmy.

Trwaj Tychy

10,11,2017  grupa piątkowa Tychy  2 Tymoteusza 3:10-14

Tym razem Paweł zachęca swego ucznia do trwania w tym czego się nauczył. On dał dobry przykład. Jaki przykład my zostawiamy po sobie?  Szczególnie ważne jest to jak reagujemy na trudności i próby.
Ponad wszystko jednak i tak musimy wszyscy pamiętać o tym by trwać w Chrystusie. Jego mamy przede wszystkim naśladować.




poniedziałek, 13 listopada 2017

Kosztowny kamień Cisownica

08,11,2017  Cisownica  1 Piotra 2: 1-12

Piotr nazywa Jezusa kamieniem kosztownym. Nas zachęca do budowania społeczności z innymi wierzącymi jako kamienie żywe. Jednak Jezus jest też nazwany kamieniem o który się potkną ci którzy nie wierzą Słowu.  Ważne czy my odkryliśmy jak cennym jest to co On dla nas uczynił? Czy jest On najważniejszym kamieniem w moim życiu?






Umarły dla grzechu Tychy

07,11,2017  Godzina Biblijna Tychy   List do Rzymian 6:1-23

Umrzeć dla grzechu to recepta dla chrześcijan. Tylko jak to zrobić? Kiedy walczymy z naszym grzechem to czujemy się coraz bardziej przegrani. Zmienić to może tylko skupienie się na życiu dla Chrystusa i świadomość bycia jego własnością.

Jesienna Konferencja Kobiet Dzięgielów







 

 

Jesienna Konferencja Kobiet odbyła się w Dzięgielowie 11 listopada. Kościół wypełnił się tak, że dostawiane były krzesła. Jaka radość w sercu, że kobiety tak licznie przybyły z Górnego Śląska, ze Śląska Cieszyńskiego i z zagranicy, bo z Czech i ze Słowacji. Śpiew poprowadziła Grupa Dla Pana z Dzięgielowa. Przywitała nas Gospodyni, Pastorowa Ewa Londzin. Pierwszy wykład "Odnowa w Bogu" poprowadziła diakon Aleksandra Błahut - Kowalczyk. Bardzo ciekawe spostrzeżenia na temat życia z Bogiem postaci biblijnych, trudnych wyborów i ich dbania o relację z Bogiem. Uczestnicy spotkania mogli usłyszeć o heroizmie Nehemiasza, Rut i przede wszystkim Noemi, ale też o nowotestamentowej Samarytance. Bóg daje człowiekowi życie, oddech, bo choć i współczesne kobiety noszą nierozwiązywalne problemy i przeszłość, to możemy złożyć je w ręce Boga a On może ciężar naszych doświadczeń wziąć na swoje barki. A ja wyciągnęłam wniosek: ja - kobieta w drodze, mogę codziennie stawać przed Bogiem i odnawiać się, składać trudności w Jego ramiona i lekka kroczyć obok Niego przez życie. Jaka radość i ulga. Później miałyśmy krótką przerwę na pyszne ciastko z zaprzyjaźnionej piekarni i dobrą mocną kawę. Panie były bardzo zdyscyplinowane bo już o 12.00 mogłyśmy rozpocząć drugą część, z drugim wykładem. Mój wykład nazwałam "Codziennie od nowa". Skupiłam się na tym by codziennie dbać o Ducha, duszę i ciało. Zadałam sobie pytanie kim jestem, co mnie określa? Starałam się zachęcić słuchaczy do pielęgnowania duszy, uważając na to co oglądamy, czego słuchamy, co mówimy i ... w jakiej atmosferze przebywamy, bo to wszystko ma wpływ na stan naszej duszy. Oczywiście także mówiłam o dbaniu o ciało skoro jest świątynią Dycha Świętego. Najtrudniejsza część dotyczyła zmiany nawyków, ale i to z pomocą Pana Boga jest możliwe. Po wykładzie podzieliłyśmy się na grupki by dać możliwość uczestniczkom by się podzieliły spostrzeżeniami, uwagami czy własnymi doświadczeniami. Spotkało się to z różnym przyjęciem, część kobiet nie wzięła już udziału w tym punkcie programu. Ok godziny 13,30 zespół poprowadził nas w pieśni "niech strzeże nas |Bóg w opiece ma Bóg ..." a modlitwą i błogosławieństwem na zakończenie usłużył nam ks. Marek Londzin. Panie mogły wziąć sobie serce z wersetem przewodnim tego roku wraz z zapachem, przypominającym nam że nasze szczere modlitwy są miłą wonnością dla Pana. Zaprosiłyśmy też panie na następną konferencję zaplanowaną na 24 marca 2018 roku.
A osobiście byłam bardzo zadowolona z konferencji, choć bardzo zmęczona.            













niedziela, 12 listopada 2017

Łagodność Tychy Pszczyna

06,11,2017 Tychy Spotkanie o owocach Ducha   Łagodność
07,11,2017  Pszczyna


Może się wydawać, że łagodność nie ma wartości we współczesnym świecie. Mówiliśmy na obu spotkaniach o fragmentach w Biblii, które pokazują łagodność Boga i Jezusa.  Ciekawe jest to, że Jezus mówiąc Błogosławieni cisi albowiem oni posiądą ziemie. mówi o łagodności. Paweł dodaje, że jest to owoc Ducha Świętego. Czyli łagodność nie jest możliwa bez działania Ducha w nas. Jezus pokazał, że łagodność ma moc przemiany ludzi. To dziś też działa. Kiedy z łagodnością potraktujemy bliźniego możemy tego doświadczyć (choć otaczający nas ludzie wyśmiewają się z takiej postawy). 

piątek, 10 listopada 2017

Bez serca Tychy

03,11,2017  Grupa piątkowa Tychy   2 Tym 3:1-9


Paweł ostrzega przed pewnymi postawami ludzi które mają się nasilić pod koniec czasów. Jednak mamy świadomość, że tak się dzieje kiedy ludzie żyją bez Boga na świecie. Ich serce twardnieje kiedy nie są podgrzewane przez miłość "z góry". Mówi też o pobożności która utraciła swoją moc. A to dało do myślenia nad mocą która jest w pobożności. Ta moc zmienia świat i nie jest z nas lecz z Boga. 

Noc z Solami Cieszyn


31,10,2017   Noc z Lutrem  Cieszyn.






















To było dla nas nowe wyzwanie. Ks. Grzegorz Olek zaproponował nam udział w przedstawieniu które miało byś wystawione w Teatrze w Cieszynie w Święto Reformacji. Dużo wcześniej
otrzymaliśmy rolę do nauczenia. Jednak pierwsza próba miała miejsce 29,10,2017 w Skoczowie. 31,10,2017 spędziliśmy prawie cały dzień na deskach w teatrze. Wtedy mogliśmy zobaczyć całość sztuki w której graliśmy jedną scenę. Całość w ciekawy sposób wskazywała na "Sole" Lutra. Tytuł przedstawienia i całego programu brzmiał: Czy sole mogą zwietrzeć? Sztuka dawała do myślenia i super, bo teatr był wypełniony przede wszystkim młodymi ludźmi do których moim zdaniem było to ciekawe przesłanie. Cieszyliśmy się, że mogliśmy wziąć udział w tym przedsięwzięciu które było też super przygotowane od strony muzycznej i ciekawie poprowadzone. Dużo młodych ludzi, którzy byli zaangażowani w całość i to było dla nas i innych obserwatorów dobrym świadectwem. 

sobota, 4 listopada 2017

Śniadanie dla Kobiet Świętochłowice 4.11.2017

Kolejne już 9 śniadanie dla kobiet w Świętochłowicach za nami. Przygotowania oczywiście rozpoczęły się już dawno temu, menu, podział zadań i takie tam. Dziś wyjechaliśmy z Tychów już o 6 rano, w mocno zamglone ulice by na czas dotrzeć do Świętochłowic i przygotować razem z paniami z Wirku i Świętochłowic smakołyki do zjedzenia. Stoły, wystrój i niezbędne naczynia przygotowaliśmy (nasi mężowie też nam wiernie towarzyszyli i pomagali) już w czwartek. Wczoraj panie ze Świętochłowic przygotowały zupę dyniową i pierożki. Dziś uwijałyśmy się przygotowując wszystko inne. Ciasto i słodycze przywiozły uczestniczki, (na panie zawsze można liczyć!). Na śniadanie w sumie przyjechało 148 osób a 12 pań i ksiądz Marcin Brzóska I Romek, zajmowali się, by wszystko wybornie smakowało i żeby zdążyć na czas.
(Romek przekomarzając się mówił, że jedzie na zmywak i rzeczywiście razem z jedną z pań większość czasu spędził myjąc naczynia). Zespół Joli Literskiej uświetnił spotkanie, a Barbara Szczuka podzieliła się wykładem. Wersety biblijne, prezentacja multimedialna i zadania stawiane nam przez wykładowczynię sprawiły że wykład był żywy i wpadający głęboko w serce i duszę. We wspólnym śpiewie prowadziła nas p. Zuzanna, świętochłowicka organistka, a pieśni były śpiewane z ogromnym zaangażowaniem i radością. Na koniec błogosławieństwa udzielił nam ks. biskup Niemiec. Panie mogły też zaopatrzyć się w wydawnictwa książkowe i inne towary na stoisku Księgarni Warto. Wróciłyśmy do domu o 16.00, bardzo zmęczeni ale ja już myślę o następnych zadaniach, konferencjach, spotkaniach i oczywiście o "śniadaniu w Tychach" w maju 2018 i w Świętochłowicach jesienią 2018. Oczywiście wszystko: JAK BÓG DA.



 






 

czwartek, 2 listopada 2017

Dwie drogi i bogacz Koło Pań w Miechowicach

Dwa wersety o dwóch bramach i dwóch drogach wchodzą w skład "kazania na górze". Druga przypowieść to historia o bogaczu który zachęca swoją duszę do cieszenia się z bogactwa. W obu przypadkach chodzi o wybór. Jaką decyzję mam podjąć? Łatwą, zatłoczoną drogę czy wąską nie łatwą ścieżkę lecz prowadzącą do celu? Czy warto podjąć to wyzwanie? A bogacz? Powiedziałyśmy sobie że Pan Jezus nie potępia bogactwa jako takiego, chodzi o to czemu ufamy, co stawiamy na 1 miejscu naszych priorytetów. Podejmowanie decyzji i ponoszenie ich konsekwencji wpisane jest w nasze życie, ale jeżeli ufamy Panu Bogu to każda decyzja może być poprzedzona pytaniem samej siebie: co Jezus zrobiłby na moim miejscu? Czy podjęte decyzje nie stoją w poprzek drogi do osiągnięcia wyznaczonego celu: życia w Bożym Królestwie?