sobota, 4 listopada 2017

Śniadanie dla Kobiet Świętochłowice 4.11.2017

Kolejne już 9 śniadanie dla kobiet w Świętochłowicach za nami. Przygotowania oczywiście rozpoczęły się już dawno temu, menu, podział zadań i takie tam. Dziś wyjechaliśmy z Tychów już o 6 rano, w mocno zamglone ulice by na czas dotrzeć do Świętochłowic i przygotować razem z paniami z Wirku i Świętochłowic smakołyki do zjedzenia. Stoły, wystrój i niezbędne naczynia przygotowaliśmy (nasi mężowie też nam wiernie towarzyszyli i pomagali) już w czwartek. Wczoraj panie ze Świętochłowic przygotowały zupę dyniową i pierożki. Dziś uwijałyśmy się przygotowując wszystko inne. Ciasto i słodycze przywiozły uczestniczki, (na panie zawsze można liczyć!). Na śniadanie w sumie przyjechało 148 osób a 12 pań i ksiądz Marcin Brzóska I Romek, zajmowali się, by wszystko wybornie smakowało i żeby zdążyć na czas.
(Romek przekomarzając się mówił, że jedzie na zmywak i rzeczywiście razem z jedną z pań większość czasu spędził myjąc naczynia). Zespół Joli Literskiej uświetnił spotkanie, a Barbara Szczuka podzieliła się wykładem. Wersety biblijne, prezentacja multimedialna i zadania stawiane nam przez wykładowczynię sprawiły że wykład był żywy i wpadający głęboko w serce i duszę. We wspólnym śpiewie prowadziła nas p. Zuzanna, świętochłowicka organistka, a pieśni były śpiewane z ogromnym zaangażowaniem i radością. Na koniec błogosławieństwa udzielił nam ks. biskup Niemiec. Panie mogły też zaopatrzyć się w wydawnictwa książkowe i inne towary na stoisku Księgarni Warto. Wróciłyśmy do domu o 16.00, bardzo zmęczeni ale ja już myślę o następnych zadaniach, konferencjach, spotkaniach i oczywiście o "śniadaniu w Tychach" w maju 2018 i w Świętochłowicach jesienią 2018. Oczywiście wszystko: JAK BÓG DA.



 






 

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza