poniedziałek, 23 kwietnia 2012

Zjazd chórów w Pszczynie.

Mieliśmy wczoraj piękny dzień za który można było chwalić Boga pieśnią. Jednak dla mnie ten dzień był lekcją jak łatwo można stracić radość i pokój. Mogę śpiewać pieśń oddającą Cześć Bogu, a jednak poprzez nie panowanie nad swoimi emocjami nie odczuwałem radości i pokoju. Dopiero wieczór i spotkanie grupy na skype dał nowe myśli. Właściwie przykład Jezusa z Marka 1,21-39 pokazuje, że jest niesamowity dzień. Jezus zwiastuje z mocą i uzdrawia wielu. Chciało by się być świadkiem takich wydarzeń i żeby one trwały w nieskończoność. Jednak wczesnym rankiem Jezus ma spotkanie z Ojcem i potem mówi idziemy gdzie indziej. Skoncentrowany jest na głoszeniu wszelkiemu stworzeniu. Jak ważne są dla nas takie spotkania z Ojcem które wyciszają nasze emocje i pozwalają zrozumieć co jest dla nas najważniejsze.  

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza