poniedziałek, 28 maja 2012

Lasowicki Dom Tolerancji i Kultury.


W niedzielę byliśmy w bardzo ładnym miejscu i pogoda dzięki Bogu również dopisała. Było to rodzinno sportowe święto kilku sąsiednich parafii, ale również była grupa z parafii w Katowicach.
Były zorganizowane zajęcia dla dzieci, dzieci malowały twarze, później były wierszyki dla rodziców z okazji dnia mamy i zbliżającego się dnia taty. Było bardzo sympatycznie, choć trudno było przebić się przez gwar dzieci które robiły niespodzianki dla swoich mam. Mariola dzieliła się kilkoma przykładami matek które mamy opisane w Biblii. Ja byłem sędzią na meczu piłkarskim a w przerwie miałem pół godziny aby zająć trochę mężczyzn tematem naszych relacji w związkach i jak je poprawić. Było dużo zabaw, śmiechu i dobrych relacji, oczywiście jedzonko też było pyszne. Wróciliśmy do domu bardzo zadowoleni ale i bardzo zmęczeni. 

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza