poniedziałek, 12 listopada 2012

Początek akcji pakowania prezentów.

Wczoraj trochę odpoczęliśmy z rodziną. Wieczorkiem mieliśmy naszą grupkę na skype. Kolejny fragment z ewangelii Marka i na nowo odkrywam Jezusa odpowiadającego na zaczepki uczonych w tak łagodny sposób i opowiadający podobieństwo. Tak trudno mi wyłączyć emocje i odpowiedzieć tak mądrze jak nasz mistrz. Dziś rano pakowanie i wyjazd do Dzięgielowa, bo napływają paczki i trzeba je sprawdzać. Dzięki Bogu było co sprawdzać i byli pierwsi wolontariusze. Ja jednak prowadziłem dziś spotkanie biblijne w parafii Pruchna. Dość trudny temat bo dotyczył 2 Księgi Mojżeszowej i omawialiśmy to jak i czy odpowiadamy na to co mamy w Bożym Słowie. Izraelici po wysłuchaniu Mojżesza który zszedł z góry Synaj odpowiadają będziemy tak czynić. Składają ofiarę zawierają przymierze i są skropieni krwią z tej ofiary, wiele symboli. Ale to nie jest takie proste, aby to co wypowiadają usta zrealizować w naszym życiu. Potrzebujemy mieć właściwą motywację opartą na relacji z Bogiem i zrozumieniu Jego woli względem nas. Nie da się zmusić człowieka do miłości.     

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza