poniedziałek, 2 kwietnia 2012

Jak łatwo mówić o miłości, ale jak ją czynić?

W sobotę byłem na spotkaniu braci ewangelistów w Dzięgielowie gdzie podstawą do przemyśleń był fragment z 1 Jana 4,7-10, który mówi o miłości. Mamy łatwość w mówieniu "o" miłości, ale niedziela w moim osobistym życiu przyniosła sytuację, w której sam musiałem się zmierzyć z tym zagadnieniem: czym jest miłość w praktyce codzienności. Łatwo jest kogoś zranić nawet nieświadomie, a potem trudno przebić się przez emocje i wejść na nowo w relacje. Jednak dało mi to radość kiedy można było porozmawiać i zrobić jakiś krok w kierunku lepszego zrozumienia.
Wieczór to kolejne spotkanie na Skype i temat z Marka 1,9-20. Tekst o Panu Jezusie, który utożsamia się z nami grzesznymi ludźmi. Czyni to przyjmując chrzest, mimo, że był bez grzechu. Zostaje poddany kuszeniu, ale nie ulega. W słowach które potem wypowiada "Wypełnił się czas i przybliżyło się Królestwo Boże, upamiętajcie się i wierzcie ewangelii" daje nadzieję i zachętę abyśmy tak jak uczniowie potrafili pójść za Nim i zaufać Mu. Odkryliśmy wraz z studiującymi że każdy kolejny dzień, jest zmaganiem jak to zastosować w codziennym życiu.
Wielki Tydzień to dla nas urlop od pracy ale nie od myślenia :)

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza