czwartek, 27 lutego 2014

O Danielu w Bąkowie

Dziś w Bąkowie ten sam temat co w Pruchnej, a jednak rozważania poszły w innym kierunku. Wydarzenia z naszego życia czasami dają nowe światło na ten sam tekst. Mówiliśmy o lęku o nasze dzieci i wnuki.a również o naszej zupełnej bezsilność, bo nie jesteśmy przeżyć życia za naszych bliskich i ochronić ich przed wszystkim. W podobnej był sytuacji pogański król który pości i rezygnuje z przyjemności i czeka na cud. I tego cudu się doczekuje. W efekcie wydaje dekret o tym że tylko Bóg Daniela jest Bogiem żywym którego mamy się bać i który ma moc. Ciekawym było skojarzenie uczestników do wstępów do przykazań, że" mamy Boga się bać miłować i ufać Mu". Niby sprzeczność, a jednak niesamowita prawda która może i nam pomóc dzisiaj w naszych lękach. 

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza