sobota, 7 czerwca 2014

Czas zwolnień czy czas wyzwań.

Wczorajszy wieczór na grupie piątkowej spędziliśmy z tekstem z
1 Mojżeszowej 12.1-9. Bóg daje nakaz wyjścia i zmierzenia się z nowymi wyzwaniami. Ale również obiecuje błogosławieństwo. Na pewno nie jest to łatwy czas dla Abrama. Jednak jak pisze dalej efekt jest taki, że on wzywa imię Pana. Czyli jak dla mnie szuka pomocy i relacji z Bogiem. Zastanawialiśmy się czy te doświadczenia przez które przechodził Abram można porównać do dzisiejszych zwolnień z pracy lub innych trudnych chwil. Jak my się z tym czujemy i czy inni wokół nas nam pomagają czy raczej swoim współczuciem nas nie dołują i wpędzają w negatywne myślenie? Jak ja się zachowuję wobec tych którzy przeżywają traumę? Czy mamy odwagę do zaufania Bogu i przyjęcia tych wyzwań jako czas na dobre zmiany? Przecież Boże obietnice są aktualne. Abram mimo wieku dał radę zmierzyć się z tym doświadczeniem. My też dajemy radę kiedy mimo złych emocji i myśli uczymy się patrzeć z nadzieją w przyszłość pamiętając że On "Jest" i wszystko jest w Jego ręku. 

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza