wtorek, 1 października 2019

Koło Pań w Miechowicach 08 i 09 2019

Koło Pań w Bytomiu Miechowicach spotyka się w ostatni poniedziałek miesiąca. W sierpniu omawiałyśmy Izebel, jako żonę króla, kobietę podstępną, władczą, nie liczącą się z nikim poza sobą. Postać nie do naśladowania. Był jednak niepodważalny wniosek na tamtym spotkaniu: Bóg dotrzymuje słowa, bo dokładnie spełniła się przepowiednia dotycząca Izebel i jej męża.
Wczoraj pochyliłyśmy się nad bezimienną postacią, ale jakże różną od tej z sierpnia. Dziewczynka, służąca żony Naamana. W Biblii mamy jedno wypowiedziane przez nią zdanie. Zdanie niosące nadzieję. Zadałyśmy sobie pytania: Jakie są konsekwencje wypowiedzianych przez dziewczynę słów i jakie wnioski z tej historii wyciągam dla siebie? Dla mnie osobiście postać jest zachęceniem do składania świadectwa o dobroci Boga, bo nie wiadomo kiedy i jak sam Bóg zechce użyć naszych słów, a i przykładu.
Skończone spotkanie to nie koniec zadań na ten dzień. Byłam umówiona na wczesne popołudnie w Świętochłowicach w sprawie domówienia szczegółów zbliżającego się śniadania dla kobiet w najbliższą sobotę ale z powodu awarii akumulatora musiałam przełożyć to spotkanie na 20. Udało się wszystko pozałatwiać, ale dotarłam do domu dopiero przed 22. (I nie przepadam za kierowaniem dużego Szarana).
 

wtorek, 3 września 2019

2 spotkania Chorzów

11,07 i 02,08   Spotkanie z ewangelią  Chorzów. Marek 9


Przestudiowaliśmy rozdział 9 Ewangelii Marka do końca. Takie aktualne tematy: o tolerancji i nie gorszeniu. W tym kontekście słowa Jezusa o tym, że jesteśmy solą i mamy dbać by ta sól miała jakość, nabiera wyjątkowego znaczenia. Sam Pan jest wzorem jak żyć tak by być solą dla innych, oby był naszym wzorem. 

Pokarm który trwa. Świętochłowice Wirek


04,08,2019 Nabożeństwo w Świętochłowicach i Wirku.


Jezus powiedział o tym że jest chlebem żywota i zachęca nas  abyśmy szukali tych pokarmów które dają nam zaspokojenie naszych najgłębszych potrzeb. Tylko trzeba sobie zadać pytanie czy to czego pragnę jest tym do czego stworzył mnie Bóg. Dbajmy o to czym karmimy nasze ciało, ducha i duszę.

poniedziałek, 2 września 2019

3 nabożeństwa w Tychach

14,07, 21,07 i 11,08  nabożeństwa w Tychach.


W te wakacje miałem przywilej trzykrotnie poprowadzić nabożeństwo w Tychach. Trzecie było szczególne bo sceneria dookoła mnie była zupełne inna niż zazwyczaj. Od ogrodu Eden, przez wieżę Babel do współczesnej mapy świata. A temat kazania wyjęty z Izajasza, dotyczył wizji przyszłości. Dziś wielu ludzi odwiedza Jerozolimę, jednak czego tam szukają?  Możemy również zachowywać się jak turyści idąc do kościoła. Po co idziemy do kościoła? Najważniejsze by w nim szukać relacji z Bogiem.

4x Skype

01,09,2019   4 wakacyjne spotkania.  3 rozdziały Daniela i Dzieje Apostolskie 1


W wakacje mieliśmy okazję dokończyć studiowanie Księgi Daniela i dziś rozpoczęliśmy nowy temat. Studium Dziejów Apostolskich da nam z pewnością wiele nowych inspiracji. Dziś zastanawialiśmy się szczególnie nad tym co to znaczy mieć moc do składania świadectwa? Moc, nieograniczona czasem i obszarem.  

środa, 14 sierpnia 2019

TE Dzięgielów 2019

24,06-10,07. 2019
Tydzień przygotowawczy, Ewangelizacyjny i potem sprzątanie. Jak co roku byliśmy odpowiedzialni za rozmowy duszpasterskie i pokój modlitw, za grupy dyskusyjne po wykładach, a Mariola także za obsługę seminariów i seminarzystów.  Jesteśmy naprawdę wdzięczni Bogu za przywilej oglądania Jego działania. Za ludzi którzy przyjeżdżają co roku i tych którzy po raz pierwszy. Doświadczyliśmy Bożego posilania bo praca była przez 2 i pół tygodnia non stop, a temperatury dość wysokie. Mieliśmy także przywilej brać udział w "Bogatych rankach" przygotowanych przez #młodzi i byliśmy niesamowicie zbudowani, pomysłami, energią, Bożym prowadzeniem tych młodych liderów. WIELKI JEST BÓG, Jemu cześć!








Wyjazd piątkowej grupy seniorów.

Piątek 12 lipca rano wybraliśmy się na wycieczkę, zamiast spotkania w ogrodzie parafialnym. To było bardzo miłe spotkanie na łonie przyrody. Na zaproszenie jednej z uczestniczek spotkań pojechaliśmy do Czekanki koło Siewierza. Oczywiście były rozmowy, dobre jedzenie, rozkoszowanie się zapachem sosnowego lasu i śpiewu ptaków. Nawet nie wiadomo kiedy uciekł czas. W drodze powrotnej zatrzymaliśmy się na siewierskim cmentarzu gdzie niedawno została pochowana tyska parafianka p. Korusiewicz. W zadumie nad życiem, a bardziej nad jego kruchością, nad nie łatwymi doświadczeniami, opuszczaliśmy Siewierz. Oczywiście wszyscy uczestnicy tej eskapady, także gospodyni miejsca stwierdziliśmy że chcemy więcej takich wypadów "za miasto".