czwartek, 15 maja 2014

O modlitwie i łasce w Czerwionce


W piątek na naszej grupie w Tychach kończyliśmy rozważać księgę Estery. W poniedziałek prowadziłem spotkanie w Czerwionce na temat listu do Efezjan. (Ef. 1,15-2,10) Z jednej strony Paweł nas zachęca do modlitwy o ludzi dookoła nas i przypomina jak wielka moc jest nam darowana w Tym co Bóg nam daruje przez Jezusa. Z drugiej strony nam przypomina o naszej grzeszności o której dziś już prawie nie chcemy słuchać. Ale bez uświadomienia sobie tej prawdy nie jesteśmy w stanie przyjąć łaski, bo jak jesteśmy dobrzy to jej nie potrzebujemy. Grzech porównaliśmy do zarodków raka które są w każdym z nas. Ale rozwijają się kiedy dajemy im pożywienie. Mówiąc o łasce wspomnieliśmy autora pieśni "Cudowna Boża łaska" Słowa znamy, ale znając historię życia jej autora  i przemiany której doświadczył stając się z handlarza niewolników kaznodzieją widzimy, że ta łaska może dotknąć każdego człowieka nawet tego z którego my już zrezygnowali. Dlatego warto mieć postawę jak Paweł
: nie przestaję dziękować za was i wspominać was w modlitwach moich.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza