Na poprzednim spotkaniu w Czerwionce mówiliśmy o tym jak ważna jest jedność w kościele. A wczoraj mówiliśmy jak ważne są różne dary którymi zostaliśmy obdarowani przez Chrystusa odchodzącego do Ojca. (Ef.4:8-12) Dary takie jak apostolstwo,proroctwo, ewangelizowanie,pasterzowanie i nauczanie nie wiem dlaczego zepchnęliśmy na tych innych wybranych. A to my jako ciało wszyscy musimy szukać w sobie darów którymi zostaliśmy obdarowani aby budować "kościół"
wtorek, 24 lutego 2015
sobota, 21 lutego 2015
Nie mając własnej sprawiedliwości
Wczoraj mówiliśmy o kolejnym fragmencie z listu do Filipian. (3,7-11). Czytając ten fragment, miałem skojarzenie wynikające z tematu który przygotowywałem z Mariolą do Świętochłowic o wstydzie i poczuciu winy. Paweł odnalazł swoją wolność w Chrystusie. Wcześniej zmagał się z poczuciem winy które odczuwamy kiedy konfrontujemy nasze życie z Bożym prawem. Kiedy Jezus wchodzi w nasze życie odczuwamy wstyd, ale On wyzwala z tej niszczącej siły wstydu i daje siły do uchwycenia się nadziei którą otrzymujemy z łaski. Mamy możliwość poznawać Go i doświadczać Jego mocy, ale potrzebujemy wyzwolić się z myślenia o własnej sprawiedliwości i wstydu który próbuje nas związać, trzyma w niewoli. Paweł w swoim życiu odkrył jaką wartość nadaje mu relacja z Chrystusem, i nic w tej kwestii się nie zmieniło. Właśnie relacja z Chrystusem daje uwolnienie. Paradoks?
poniedziałek, 16 lutego 2015
o wstydzie w Świętochłowicach
Nie było nas wielu wczoraj na spotkaniu i odczuwają wstyd Ci którzy są. Więc tym bardzie warto o tej emocji rozmawiać. Wstyd może być zabójczy i to widać po młodych ludziach którzy targają się nawet na swoje życie, bo nie potrafią żyć w poczuciu wstydu. Ale mówiliśmy też o tym, że wstyd może być właściwie wykorzystany jako zmotywowanie do prze zwyciężenia i zrobienia kroku do przodu. Dawaliśmy przykłady sposobów które wcale nie pomagają, a często je stosujemy jak na przykład: wypieranie, perfekcjonizm czy wpadanie w nałogi. W tej emocji pomocne są otwartość umiejętność przyznania się do winy i skorzystanie ze spowiedzi przed Bogiem lub drugim człowiekiem któremu ufamy. Ważne jest abyśmy mieli wokół takie osoby, ale też byśmy byli takimi osobami dla innych.
czwartek, 12 lutego 2015
Fundamentalne prawdy
Wtorkowy wieczór spędziliśmy rozważając fragment z Ewangelii Marka
10:1-12. Próbowaliśmy w niedzielę ale nasze połączenie na Skype ciągle się rwało. We wtorek było o wiele lepiej. Temat jednak był wartościowy. Dziś wielu ludzi podważa rolę małżeństwa i jego trwałości. . Choć dla faryzeuszów motyw zadania tego pytania był trochę inny. Oni kierowali się po części zazdrością, że tłum idzie za nim i Go bardziej słucha niż ich. Próbują podważyć Jego autorytet. Można zastanowić się z jakich dziś pobudek zadajemy takie pytania? Jezus jednak stanowczo wskazuje że od początku stworzenia uczynił ich Bóg mężczyzną i kobietą. Dlatego opuści człowiek ojca swego oraz matkę i połączy się z żoną swoją. I będą ci dwoje jednym ciałem. A tak już nie są dwoje, lecz jedno ciało. Te słowa Jezusa wynikają z tego że On wtedy przy stwarzaniu był z Ojcem i najlepiej wie czego Bóg chciał. Dziś wielu ludziom wydaje się, że wiedzą lepiej czego Bóg oczekuje.
10:1-12. Próbowaliśmy w niedzielę ale nasze połączenie na Skype ciągle się rwało. We wtorek było o wiele lepiej. Temat jednak był wartościowy. Dziś wielu ludzi podważa rolę małżeństwa i jego trwałości. . Choć dla faryzeuszów motyw zadania tego pytania był trochę inny. Oni kierowali się po części zazdrością, że tłum idzie za nim i Go bardziej słucha niż ich. Próbują podważyć Jego autorytet. Można zastanowić się z jakich dziś pobudek zadajemy takie pytania? Jezus jednak stanowczo wskazuje że od początku stworzenia uczynił ich Bóg mężczyzną i kobietą. Dlatego opuści człowiek ojca swego oraz matkę i połączy się z żoną swoją. I będą ci dwoje jednym ciałem. A tak już nie są dwoje, lecz jedno ciało. Te słowa Jezusa wynikają z tego że On wtedy przy stwarzaniu był z Ojcem i najlepiej wie czego Bóg chciał. Dziś wielu ludziom wydaje się, że wiedzą lepiej czego Bóg oczekuje.
sobota, 31 stycznia 2015
Moja wartość
Wczoraj na grupie piątkowej rozważaliśmy kolejny fragment z listu do Filipian (3,1-6). Rozmowy przed spotkaniem przeważnie są takim preludium do tematu. Samo życie i tematy które poruszamy tak na luzie pokazują jak to co pisał Paweł prawie 2000 lat temu jest stale aktualne. Np. rozmawialiśmy o wartościach, certyfikatach, ludziach, galeriach, osobach które stać na buty czy płaszcz za kilka tysięcy lub blogerach którzy z dnia na dzień stają się idolami i bogaczami zarazem. Paweł tutaj jednak mówi o innej wartości. Mówi o tym, że doświadczył tego co dawało wartość człowiekowi ówczesny świat i kultura w tamtym czasie. Miał najlepsze pochodzenie, najlepsze wykształcenie, najlepszą pozycję i najlepsze mniemanie o sobie, jako człowiek nienaganny. Jednak dotknął się go Bóg i po latach będąc w więzieniu pisze do Filipian i do nas (!), że mamy się radować w Panu. Ale jak to zrobić kiedy urodziłem się w ubogim domu, nie mam szans na odpowiednie wykształcenie, lub wisi nade mną widmo zwolnienia z pracy? A na dodatek jestem nie szanowany w rodzinie? Takie myślenie potrafi zatruć nasze życie. Paweł mógł się radować mimo położenia w którym był bo odkrył, że jego wartość jest w Bogu, który pokazuje, że jesteśmy tak cenni dla niego, każdy z nas, że posłał swojego Syna na krzyż aby pokazać nam gdzie jest jedyne nasze źródło wartości, którego nam nikt nie zdegraduje i nie zabierze.
poniedziałek, 26 stycznia 2015
O gniewie w Świętochłowicach
Kolejny raz mówiliśmy o gniewie i mogliśmy doświadczyć Bożej wierności. nie jest łatwo mówić o swoich słabościach. Mówiliśmy o Bożym gniewie i o tym jak my dajemy sobie radę z tą emocją. Uczymy się tego że gniew nie jest tylko negatywny ale jest też sztuką wyrażania swojego niezadowolenia czy reakcją na niesprawiedliwość. Cieszyło nas bardzo, że uczestnicy włączyli się do rozmowy, mówili o sposobach które im pomagają, takie jak rozmowy czy pisanie pamiętników.
sobota, 24 stycznia 2015
Od piątku do piątku
Ubiegły tydzień był czasem rozliczenia w naszej pracy. Jesteśmy bogatsi o nowe doświadczenia, także nadprzyrodzonej siły, którą otrzymaliśmy od Pana Boga, by temu podołać. Obecnie w "ośrodkach pomocy" rozpoczynamy realizację kolejnego projektu i klienci na nowo mogą się zgłaszać. W piątek tydzień temu na grupce w Tychach omawialiśmy fragment z Filipian 2,12-18. Taka dalsza część zachęcenia do tego że warto w tym świecie "świecić światłem" którego żródłem jest nasz Pan. Możemy radować się, nawet gdy jest trudno, bo wiemy, że ma to znaczenie.
Poniedziałkowe popołudnie spędziłem w Czerwionce na godzinie biblijnej gdzie omawialiśmy fragment z listu do Efezjan 4,1-7. Kolejne zachęcenie do bycia w jedności, ale takiej inaczej rozumianej. Świadomej tego, że jedność jest w Bogu Ojcu, Jezusie i Duchu. Mimo że są różni w działaniu to tworzą jedność. To że jesteśmy inni i niepowtarzalni też jest wartością. Mimo to jesteśmy zachęcani do zachowywania jedności Ducha.
Wtorek był takim kolorowym dniem spędzonym na dyżurze w Cieszynie i z wunukami. Dziękuję Bogu za nasze dzieci i wnuki. Dają nam dużo radości.
W srodę byłem w Cisownicy na godzinie biblijnej gzie rozważaliśmy kolejne dwa rozdziały Księgi Estery. Przyglądaliśmy się dalszym losom życia królowej i Hamana. Taką nadzieję daje epizod o ktrólu, który nie potrafi spać i Bóg go niesamowicie używa. Warto się modlić bo Bóg ma wszystko i wszystkich w swoim ręku i może użyć ludzi po których byśmy się nie spodziewali niczego dobrego.
Estera czuje się wzmocniona poprzez wydarzenia i ma odwagę wstawić się za swoim ludem. Obyśmy także mieli odwagę wstawiać się w modlitwie u Pana Boga nie tylko za naszych bliskich i przyjaciół, ale także za tych którzy nie są nam przychylni.
W czwarek popołudniu dobry czas na próbie chóru.
Wczoraj kolejny fragment z listu do Filipian na grupie piątkowej. Tym razem omawialiśmy dwie postaci: Tymoteusza i Epafrodyta. Można się od nich wiele nauczyć Szczególnie dużo rozmawialiśmy o takiej postawie w chrześcijaństwie: by "szczrze troszczyć się o innych i nie szukać swego", by szukać tego co jest Jezusa Chrystusa. No właśnie, co to jest w codziennym życiu?
Mówiłem też o tym że w czwartek późnym wieczorem przeglądaliśmy stare albumy ze zdjęciami z różnych wyjazdów parafialnych i spotkań. Na spotkaniu mogliśmy dziękować Bogu za ludzi których On postawił na naszej drodze życia, którzy byli tymi którzy szukali tego co jest Chrystusa Jezusa, a których Pan Bóg już odwołał z tego świata.
Poniedziałkowe popołudnie spędziłem w Czerwionce na godzinie biblijnej gdzie omawialiśmy fragment z listu do Efezjan 4,1-7. Kolejne zachęcenie do bycia w jedności, ale takiej inaczej rozumianej. Świadomej tego, że jedność jest w Bogu Ojcu, Jezusie i Duchu. Mimo że są różni w działaniu to tworzą jedność. To że jesteśmy inni i niepowtarzalni też jest wartością. Mimo to jesteśmy zachęcani do zachowywania jedności Ducha.
Wtorek był takim kolorowym dniem spędzonym na dyżurze w Cieszynie i z wunukami. Dziękuję Bogu za nasze dzieci i wnuki. Dają nam dużo radości.
W srodę byłem w Cisownicy na godzinie biblijnej gzie rozważaliśmy kolejne dwa rozdziały Księgi Estery. Przyglądaliśmy się dalszym losom życia królowej i Hamana. Taką nadzieję daje epizod o ktrólu, który nie potrafi spać i Bóg go niesamowicie używa. Warto się modlić bo Bóg ma wszystko i wszystkich w swoim ręku i może użyć ludzi po których byśmy się nie spodziewali niczego dobrego.
Estera czuje się wzmocniona poprzez wydarzenia i ma odwagę wstawić się za swoim ludem. Obyśmy także mieli odwagę wstawiać się w modlitwie u Pana Boga nie tylko za naszych bliskich i przyjaciół, ale także za tych którzy nie są nam przychylni.
W czwarek popołudniu dobry czas na próbie chóru.
Wczoraj kolejny fragment z listu do Filipian na grupie piątkowej. Tym razem omawialiśmy dwie postaci: Tymoteusza i Epafrodyta. Można się od nich wiele nauczyć Szczególnie dużo rozmawialiśmy o takiej postawie w chrześcijaństwie: by "szczrze troszczyć się o innych i nie szukać swego", by szukać tego co jest Jezusa Chrystusa. No właśnie, co to jest w codziennym życiu?
Mówiłem też o tym że w czwartek późnym wieczorem przeglądaliśmy stare albumy ze zdjęciami z różnych wyjazdów parafialnych i spotkań. Na spotkaniu mogliśmy dziękować Bogu za ludzi których On postawił na naszej drodze życia, którzy byli tymi którzy szukali tego co jest Chrystusa Jezusa, a których Pan Bóg już odwołał z tego świata.
Subskrybuj:
Posty (Atom)


